- Na zajęciach z języka angielskiego pani Monika wprowadziła dwa nowe słówka : light ( lekki ) i heavy ( ciężki ).
- Potem nasza pani odegrała dla nas taki mały teatrzyk kukiełkowy, w którym rozmawiały ze sobą borsuk i wiewiórka. Dowiedzieliśmy się, które zwierzęta robią na zimę zapasy, a które całą zimę przesypiają. Następnie to my mieliśmy pole do popisu - sprawdzaliśmy nasze umiejętności aktorskie, co nie zawsze było tak bardzo łatwe.
- Pobawiliśmy się w naszą nową zabawę - " Urodziny marchewki ", no i znowu były potrzebne nasze umiejętności aktorskie.
- Naszym zadaniem w książce było doprowadzenie zwierzątek do ich pokarmu (rysowanie po śladzie ) oraz kolorowanie pól według podanego schematu ( utrwalenie kształtu litery "o" ).
tytul
Numer telefonu dla rodziców do kontaktu z wychowawcą w godzinach pracy: 883 783 833
07 listopada 2012
Przez las i przez park.
06 listopada 2012
Ładnie śpiewam.
- Dzisiaj na religii zastanawialiśmy się dlaczego ludzie ze sobą rozmawiają i o czym rozmawiają. Następnie pzrypmnieliśmy sobie, że modlitwa jest również rozmową z Bogiem. Naszym zadaniem było narysowanie swojej rodziny podczas wspólnej modlitwy. Na koniec pomodliliśmy się razem "Ojcze nasz ".
- Wspólnie z paróweczką Basią uczyliśmy się piosenki " Urodziny marchewki ". Śpiewaliśmy i odgrywaliśmy swoje role w zabawie inscenizowanej. Pani przeczytała nam wierszyk pt. "Gdzie mieszkają witaminy? ". Uważnie słuchaliśmy, tak więc przypomnieliśmy sobie jakie produkty powinniśmy często jeść, żeby zdrowo rosnąć. Bardzo łatwo poszło nam też rozwiązywanie zagadek związanych z tematyką dzisiejszych zajęć . Ale to nie wszystko . Potem wspólnie robiliśmy zdrowe i kolorowe kanapki, które w końcu z apetytem zjedliśmy. Basia za piękne śpiewanie ( również na rytmice ) nagrodziła nas naklejkami .
05 listopada 2012
Chociaż deszczu jest za wiele, to wcale smutno być nie musi.
- Graliśmy w grę matematyczną " Wyścig owadów " - było wesoło, ale najważniejsze było to, żeby postępować zgodnie z podanymi zasadami.
- Dużo wody było dzisiaj na naszych zajęciach plastycznych, zresztą podobnie jak na dworze. Ale wcale nie było smętnie i smutno, bo namalowaliśmy wesołe, deszczowe obrazki.
- Było też bardzo miło, bo mieliśmy dzisiaj kolejną solenizantkę urodzinową - Paulinka skończyła 6 lat. Oczywiście było " Sto lat ", życzenia, zdjęcia, no i pyszne cukierki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























